Etykiety

piątek, 26 kwietnia 2013

Makijaż. Inspiracje: gyaru. Jak azjatycki makijaż wygląda na europejskiej twarzy?

Hej dziewczyny!

Dzisiaj o makijażu azjatyckim.Makijaż gyaru -azjatyckich fashionistek (więcej info a nich na blogu Azjatyckiego Cukru, zobaczcie koniecznie!) - opiera się na stworzeniu iluzji dziecięcej twarzy przez maksymalne powiększenie oczu i rozświetlenie skóry. Czy triki stosowane z powodzeniem przez Azjatki sprawdzają się na europejskich rysach twarzy? Postanowiłam przetestować.

Jak widzicie na zdjęciach, taki typ makijażu nieźle zmienia proporcje twarzy! Efekt nie jest tak spektakularny,jak przy maleńkich oczach Azjatek, ale i tak jest widoczny. Dużo dają także sztuczne rzęsy, ale ja nie chciałam ich przyklejać, żeby makijaż nie był aż tak ciężki.


Tutaj pół buźki umalowane, na drugiej połowie tylko podkład:




I efekt końcowy:





Wystarczy nieco zmienić perspektywę, i oczy wydają się gigantyczne!


Co myślicie o taki sposobie malowania się?

Pozdrawiam,
Ama M.



czwartek, 21 marca 2013

Makijaż. Czerń, granat, miedź.

Hej dziewczyny!

Natchniona pięknymi makijażami Scotta z kolekcji wiosna/lato 2013 postanowiłam sobie sprawić podobny make up. Nie jest to propozycja na co dzień  zdecydowanie, ale może dziewczyny, które lubią mocne makijaże wybiorą coś podobnego na imprezę? Ja na pewno!
Taki makijaż będzie świetnym uzupełnieniem stylizacji w ciemnych kolorach: czerni, granacie, bordo; ale wyobrażam sobie też kreację nude z rockowym pazurem i takim make upem.

Na bazę z czarnej kredki naniosłam w wewnętrznym i zewnętrznym kąciku górnej powieki czarny cień z drobinkami, wyciągając go na kształt kociego oka, a na środek wklepałam matowy pigment. Dolna powieka do mix czerni i kobaltowego pigmentu, na linii wodnej biała kredka pokryta tym samym sypkim cieniem. Na koniec granicę czarnego cienia na górnej powiece rozmyłam miedzianym pigmentem z dodatkiem czerwonego cienia, nakładając go prawie pod brew, którą podkreśliłam korektorem.
Przy tak ostrym makijażu brwi muszą być mocne, nawet graficzne.
Na usta powędrowała moja ulubiona bordowa szminka, ponieważ chciałam zaszaleć ;) Do tego makijażu pasują też usta nude.
Na oczach mam brązowe soczewki. Ten makijaż najlepiej sprawdzi się u dziewczyn o ciemnych oczach.
(tylko jedno oko pomalowane, bo drugie się buntuje i ciągle łzawi, czyżby alegria?)

A tu wszytko razem:

 




Użyte kosmetyki:
twarz:
-Pharmacelis, Delikatny fluid intensywnie kryjący, 01 Ivory
-Dermacol, 210
-Inglot, paseczkowy puder brazujący, 80
oczy:
-Deborah, Maxi Khol Kajal, 1 Black
-Inglot, cień mono, czerń ze srebrnymi drobinkami (nie znam numeru)
-Kobo, Pure Pigment, 408 Cornflower
-Kobo, Pure Pearl Pigment, 509 Chestnut
-Sleek, PPQ, intensywna czerwień
-Maybelline, The Falsies Volum'Express Mascara, wersja Flared
usta:
-Catrice, Revoltaire Velvet Matt, C03 Bloody Red

Pozdrawiam,

Ama M.